home

Goślinianka wyszła za mąż

Po raz trzeci zespół śpiewaczy PZERiI „Goślinianka” pod kierunkiem Alicji Duszczyk uraczył mieszkańców Biesiadą Goślińską. Tym razem impreza odbyła się w niedzielę 14 października br. w auli szkoły przy ul. Mściszewskiej, Nie była to zwyczajna biesiada. Zespół śpiewaczy obchodził swoje 40. urodziny. Wyjątkowość biesiady polegała również na tym, że było to WESELE – biesiada biesiad, które Polacy kochają najbardziej. Nie ma większej zabawy nad weselem. Para młoda, w rolę której wcieliła się para znakomitych aktorów Zosia Zielonacka (kierownik zespołu) i Andrzej Korzeniowski przeprowadziła publiczność, gości weselnych przez obyczaje weselne ukazane w zabawnych scenkach, okraszonych żartem i piosenką. Jak przystało na weselu goście długo nie dali się namawiać na zabawę. Co jakiś czas było słychać  tradycyjne „gorzko, gorzko”. „Gośliniance” akompaniowali: Artur Duszczyk (fortepian), i zespół gitarowy Young Generation. Wesele Goślińskie miało akcenty regionalne. Pojawił się utwór znanego goślińskiego kompozytora Stanisława Czarneckiego. Publiczność po weselu czeka już na rychłe chrzciny.

Na uroczystości przybyli rekordowo licznie przyjaciele zespołu i miłośnicy dobrej zabawy w miłym towarzystwie. Od pierwszych chwil zapłonęła rodzinna atmosfera. Były kwiaty, słodkości, podziękowania wierszem wyrecytowane, pamiątkowe statuetki i czek od burmistrza Miasta i Gminy Dariusza Urbańskiego, który jako honorowy gość zasiadł za stołem weselnym i został nawet porwany na parkiet do tańca a w czasie oczepin złapał bukiet pani młodej. Goślinianka wyszła za mąż, ożeniła sobie miłość i uznanie goślińskiej publiczności na zawsze. Wszyscy byli cudowni. Po koncercie pokrojono tort i odśpiewano „Sto lat”.

zdjęcia: Tomasz Mizgier, Bartłomiej Stefański
tekst: Bartłomiej Stefański