home

Dzień spania w miejscach publicznych

26 lutego przypadło nietypowe święto.  Jeden  z tych wesołych dni ogłaszanych przez niewiadomo kogo. Dzień spania w miejscach publicznych obchodzony jest na całym świecie. Artyści z pracowni sztuki  naszego ośrodka kultury uczcili go happeningiem. Wydarzenie  zaczęło się rozbiciem biwaku na płycie rynku miejskiego. Tylko kilku śmiałków przystąpiło do próby drzemki w bardzo niskiej temperaturze jaką mieliśmy tego dnia. Wzbudziliśmy lekkie zainteresowanie i troskę kilku przechodniów, jednakże nikt nie skusił się na chwilkę drzemki na specjalnie przygotowanych leżakach. Za to był to dobry pretekst do rozmowy na bardzo ważne tematy. Rozmawialiśmy o problemie bezdomności, o tym  jak ludzie muszą sobie poradzić w tak niskich temperaturach aby przetrwać. O tym aby reagować, być uważnym i dbać o siebie wzajemnie. My wytrzymaliśmy zaledwie półtorej godziny. Samą wodę na palniku gazowym gotowaliśmy przez blisko godzinę by przygotować gorącą kawę, która w zawrotnym tempie stygła.  

Odwiedziliśmy też  ratusz miejski, gdzie na karimatach rozbiliśmy obozowisko wzbudzając ciekawość i uśmiechy petentów i pracowników . Przyjęto nas bardzo życzliwie i ciepło. Następnie odwiedziliśmy zaprzyjaźnioną bibliotekę . No! Tam to nas przyjęto bardzo gościnnie. Pani Dyrektor Mariola Matelska-Busza osobiście zrobiła gorącej herbaty i nawet chwilkę potowarzyszyła w odpoczynku na karimacie. Dostaliśmy przytulanki oraz książeczki na dobranoc. Wsparła nas też Pani Dyrektor naszego ośrodka kultury Arleta Włodarczak dołączając do ekipy na kanapie.

Przez cały czas prowadziliśmy badanie stanu marzeń spotykanych osób. Taka konwencja happeningu przełamuje momentalnie wszelkie bariery dzielące ludzi.  Wszyscy bardzo chętnie opowiadali nam o swoich snach i marzeniach, niektórzy głośno i z ekscytacją, inni szeptem i w biegu bo akurat byli w pracy. Po czterech godzinach akcję zakończyliśmy.

 

Bartłomiej Stefański