home

Muzycznie na Dzień Kobiet

Początki Międzynarodowego Dnia Kobiet wywodzą się z ruchów robotniczych w Ameryce Północnej i Europie. Pierwsze obchody odbyły się 28 lutego 1909 r. w Stanach Zjednoczonych. W 1910 roku Międzynarodówka Socjalistyczna w Kopenhadze ustanowiła obchodzony na całym świecie Dzień Kobiet, który służyć miał krzewieniu idei praw kobiet oraz budowaniu społecznego wsparcia dla powszechnych praw wyborczych dla kobiet.

KOBIETA – Jak wiele znaczeń kryje to słowo???. matka, żona, kochanka, wiedzieli o tym od dawna twórcy piosenek.

Historia polskiej piosenki naznaczona jest utworami pisanymi dla kobiet, o kobietach, a czasami – choć rzadziej – przez kobiety, o tym, co w życiu niezwykłe i pasjonujące, o marzeniach i tęsknotach, ale i o radościach i smutkach dnia codziennego. Tymi słowami powitał panie na koncercie z okazji Dnia Kobiet Marek Karasiewicz, honorowy przewodniczący Rady Rodziców Chóru Dziecięcego „Canzona”. Koncert odbył się w niedzielę 6 marca w auli Gimnazjum nr 1. Burmistrz Dariusz Urbański życzył wszystkim paniom zdrowia radości i pomyślności. Tradycyjnie głównym wykonawcą był Żeński Chór „Canzona-Absolwent” pod dyrekcją Adrianny Wtorkowskiej-Kubińskiej. W jego wykonaniu usłyszeliśmy polskie i światowe przeboje muzyki rozrywkowej m. in. „Być kobietą”, „Kasztany”, utwory The Beatles i z Kabaretu Starszych Panów. Solo dwa utwory zaśpiewała Joanna Przymusińska, chórzystka „Canzony-Absolwent. Akompaniował zespół muzyczny 3 D-J w składzie: Weronika Jarzyńska – piano, Alicja Duszczyk – skrzypce, Artur Duszczyk – trąbka, Robert Duszczyk –gitara basowa. Hinduski hip hop w stylu Bollywood zatańczył zespół taneczny Orkiestry Dętej OSP w Murowanej Goślinie pod kierunkiem Moniki Pyś. Duże emocje wzbudziła rumba kubańska, zatańczona przez Monikę Pyś i Bartłomieja Steinke – parę taneczną mistrzowskiej klasy S. Po koncercie każda z pań otrzymała od Burmistrza tradycyjnego tulipana. Możemy być dumni, że mamy w gminie zespoły i artystów na tak wysokim poziomie, że ich koncerty gromadzą tak liczną publiczność.

 

Arleta Włodarczak
Fot. Tomasz Mizgier