home

Pyrkosz Gośliński czyli muzykowanie przy plendzkach

Muzyka towarzyszy człowiekowi od zarania. Jej nieocenioną rolę w rozwoju człowieka zdefiniował już wieki temu Arystoteles: muzyka łagodzi obyczaje. I z równym skutkiem czyni tak do dnia dzisiejszego…

Muzyka to jedna ze sztuk, z którą można obcować na co dzień i jak pokazują to uczestnicy Pyrkosza Goślińskiego, nie potrzeba do tego wymyślnych, skomplikowanych i trudnych instrumentów.  Ta cykliczna impreza, będąca zlotem dziecięcych zespołów flażoletowych, minionej niedzieli już po raz jedenasty gościła na terenie Szkoły Podstawowej w Długiej Goślinie.  Na przyszkolnym boisku spotkało się aż 11 muzykujących na tym najprostszym dętym instrumencie zespołów ze szkół z Poznania, Kleszczewa, Zimina, Kicina, Murowanej Gośliny, Białężyna, Chrustowa, Rożnowa, Dusznik, Rokietnicy i i oczywiście z Długiej Gośliny.

Inicjatorem i mentorem tego cyklicznego przedsięwzięcia jak i w ogóle całego ruchu flażoletowego  jest Wojciech Wietrzyński, pedagog i wychowawca młodzieży, współzałożyciel Stowarzyszenia na Rzecz Efektywnych Metod Umuzykalniana. W tym miesiącu mija dokładnie 20 lat od pierwszego przedstawienia i ciągłego wdrażania przez tego animatora kultury programu powszechnej edukacji muzycznej wśród dzieci i młodzieży poprzez naukę gry na flażolecie. I w tymże jubileuszowym roku nie mogło Mistrza zabraknąć w Długiej Goślinie. Na scenie przyozdobionej w ludowe motywy roślinne śpiewem i grą intonował on staropolskie i nie tylko (flażolet pochodzi z Irlandii) pieśni ludowe, wśród których motywem przewodnim była wielkopolska pieśń „Lelija”.  Wszyscy uczestnicy zlotu mogli skorzystać przy tym ze śpiewnika dołączonego do wydanego przez organizatorów okolicznościowego informatora. Muzyce towarzyszyły tańce ludowe wykonywane naraz przez kilkudziesięcioro dzieci – w rolę wodzireja wcieliła się tu Justyna Szychowiak.

Drugim, obok muzyki, „aktorem” Pyrkosza Goślińskiego była, a jakże, poznańska pyra. Przy muzykowaniu i tańcach spróbować można było tradycyjnych ziemniaczanych potraw (plendze palce lizać!) przygotowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich z Długiej Gośliny. Na tę okoliczność 80 kg ziemniaków przekazał Sołtys wsi Białęgi pan Piotr Michalski.

Sprawnie przeprowadzona impreza, będąca połączeniem przedstawienia, warsztatów muzycznych, zabawy i konkursu (tor przeszkód „Sportowa pyra”, sprawdzian-krzyżówka z wiedzy o gwarze poznańskiej), zorganizowana została przez Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i Rekreacji w Murowanej Goślinie przy wydatnej pomocy nauczycieli Szkoły Podstawowej w Długiej Goślinie oraz mieszkańców wsi, zaś nad bezpieczeństwem uczestników czuwały jednostki lokalnej Ochotniczej Straży Pożarnej.  Przedsięwzięcie zorganizowano, w tym wydano informator, przy wsparciu finansowym Gminy Murowana Goślina.

 

Agata Glapiak